Słowo "Pramana"

Patańdżali wprowadza pojęcie "Pramana" w sutrze I.7 Jogasutr:

pratyaksanumanagamah pramanani

Leon Cyboran ["Klasyczna joga indyjska - Jogasutry przypisywane Patańdżalemu ...", PWN 1986] - interpretuje tę sutrę następująco:

I.7. Naoczność, poznanie rozumowe, przejęcie poznania - miarami poznawczymi.

Rozwinięcie (moje): "Pramana" to proces właściwego przyswajania informacji, dający Poznającemu obiektywny obraz otaczającego go świata.
Są dwa kryteria oceny jakości tego procesu:
- promień "ostrego widzenia" wyjścia do świata - im dalej widzimy, tym lepiej poznajemy świat (i siebie);
- umiejętność dostrzegania "hierarchii" w masie przychodzącej do nas informacji (im "dalej widzimy", tym więcej informacji nads zalewa, i możemy się w tym "utopić") - chodzi tu o rozróżnienie tego co jest ważne od tego co jest mniej ważne.

Istnieje również poznanie błędne - tadrupa (Jogasutry I.8), nie oparte na naturze Rzeczywistości. Zmysły, nasze narzędzia zbierania informacji o otaczającym nas świecie, dają nam błędne, fałszywe o nim dane. Jest to proces dotyczący większości ludzi, z którymi się spotykamy. Nieobcy jest również (a raczej jest bardzo dobrze znany) - każdemu z nas...

"Pramana" dzieli się na trzy rodzaje, a zarazem na trzy stopnie:

  • poznanie bezpośrednie - pratyaksa - naoczność;
  • poznanie pośrednie (rozumowe) - anumana;
  • poznanie przejęte - agama.

Aparat poznawczy każdego człowieka rozwija się, w trakcie praktyk rzetelnych technik rozwoju wewnętrznego, od tadrupy do pramany, poprzez trzy jej rodzaje: agama, anumana ku pratiakszy.

Agama - polega na korzystaniu z rzetelnych, zewnętrznych źródeł wiedzy, jak książki (i inne teksty, również w formie cyfrowej), bezpośrednie nauki słowne Nauczycieli, internet...
Anumana - polega na wykorzystaniu analogii. Wiedza dostępna w jednym obszarze, dostępnym naszej percepcji, przenoszona jest drogą analogii na inny, podobny (wg jakichś konkretnych kryteriów) obszar "zakryty" chwilowo przed naszym poznaniem. Np. niektóre ważne procesy funkcjonowania mechaniki pasa barkowego (barków i rąk) mogą być źródłem informacji o funkcjonowaniu mechaniki pasa biodrowego (bioder i nóg), poprzez analogie wynikające z bliskiego podobieństwa bazowej konstrukcji barków i bioder.
Pratiaksza - poznający ogniskuje strumień uważności na obiekcie poznania i bezpośrednio uzyskuje o nim obiektywną wiedzę - bez żadnych tradycyjnych nośników informacji. W pewnym sensie więc pratiaksza jest rodzajem siddhi. Rozwija się w miarę postępów Praktyki/ Rozwoju i szczególne jest jej oddziaływanie w pierwszych stadiach jego rzeczywistego Postępu.

To o tym właśnie traktują poniższe sutry pieśni Lucky Man, śpiewanej w latach 70-tych przez Alana Price (cały utwór jest dłuższy):

Teachers and poets and scholars don't know it,
Temples and statues and steeples won't show it,
If you've got the secret, just try not to blow it,
And stay a happy man.

Tłumaczenie:
Nauczyciele, poeci i uczeni tego nie wiedzą,
Świątynie, posągi i dzwonnice tego nie odkryją,
Jeśli znasz tajemnicę, po prostu staraj się nie wygadać,
I pozostań szczęściarzem.

If you've found the meaning of the truth in this old world,
You're a lucky man.
If knowledge hangs around your neck like pearls instead of chains,
You are a lucky man.

Tłumaczenie:
Jeśli odkryłeś znaczenie prawdy na tym starym świecie,
To szczęściarz z ciebie.
Jeśli wiedza otacza ci szyję jak perły, a nie jak łańcuchy,
To szczęściarz z ciebie.

Streszczenie: Jeśli już coś rzeczywiście "dostałeś" - nie gadaj o tym za dużo... I - na początku będzie ta wiedza ciążyć, jak ciężkie łańcuchy na szyi...

Znaczenie tych "sutr" (zapewne tekst ma głębsze korzenie, niż bezpośrednie autorstwo Alana Price) odnosi się ogólnie do wszystkich faz pramany, ale szczególnie do pratiakszy.

W początkowej fazie będą to raczej wspomniane ciężkie łańcuchy niż sznury pereł na szyi. Od razu też należy czujnie włączyć mechanizm "trzymania języka za zębami" - kontrolowania odruchu zbawiania świata swoją właśnie odkrywaną wiedzą.

Uświadommy sobie również fakt, że zaczynamy swoją przygodę z "czaso-przestrzenią"- od tadrupy, a raczej od jej szczególnej formy prawie zupełnej niedrożności naszych kanałów percepcyjnych w samych początkach naszego życia. Potem, dzięki naszym wysiłkom (naprawdę wielkiej pracy), pomału kanały te udrożniają się. Jednakże bardzo długo praca percepcji ma sumaryczny charakter typu tadrupy - większość przychodzących bodźców interpretowana jest fałszywie i uzyskujemy nieprawdziwy obraz świata.

Dobre uwarunkowanie karmiczne oraz właściwy stosunek do świata (poparty harmonijnymi czynami), dają możliwość wstąpienia na ścieżkę Rozwoju. Przejawia się to zwiększeniem procentowego udziału pramany w całościowym procesie naszej percepcji.

Proces ten powinien przebiegać spokojnie, bez turbulencji (które mogą mieć miejsce przy zbyt szybkim "skoku do góry"). Nie przeszkadzajmy więc innym poznającym, zachowując większość informacji ze "swojego poziomu" - dla siebie...


If you've got the secret, just try not to blow it.
:-) Leszek Mioduchowski 2013